Taki właściwie niewiadomo o czym. Tzn niby wiadomo ale jakoś tak nic się w tym filmie nie dzieje. Ciągle jest to samo czyli problemy Sachina (Akshaya) ze wszystkim i wszystkimi. I tak się to ciągnie i ciągnie, i nudzi niemiłosiernie. Bo czeka się,żeby wreszcie coś się wydarzyło, jakaś zmiana może, jakieś ważne...