Bohater morderca koduje w pamięci obrazy, aby dokonać rekonstrukcji zbrodni. Jest to próba kontemplacji obiektów rzeczywistych (tzn. tu i teraz) tak odmiennych od zniekształconych obrazów jego pamięci. Materia, która go otacza, którą tak dobrze zna, jest odrealniona, nie do poznania. Brak mu kryteriów, które pozwoliłyby na identyfikację i oddzielenie obrazu psychicznego od obrazu rzeczywistego. W dalszej kolejności, powoli, fragmenty obrazów zaczynają układać się w logiczną całość, gdzie morderca okazuje się jednocześnie ofiarą.