Uwięziony w oświetlonej ledami przestrzeni biurowej, pracownik uważa, że darmowa kombucha w pokoju socjalnym to dodatkowy przywilej – dopóki napój nie zaczyna go zmieniać. To, co zaczyna się od podejrzanych uśmiechów i budowania zespołu, kończy się przesiąkniętą żółcią metamorfozą.Zobacz pełny opis