film typowy dla ekranizacji Grishama, dramat sądowy z dobrą rolą Hackmana, stary ekranowy wyga świetnie zagrał człowieka będącego ofiarą środowiska które go wychowało, początkowo zatwardziały grzesznik na końcu zrywa z przeszłością symbolicznie rzucając symbol organizacji której poświęcił życie, O'Doneel choć bardzo...
więcejFilm niby nie wnosi wiele nowego (dramat sądowy, młody prawnik, kara śmierci, ku-klux-klan - to wszystko już było), ale całkiem nieźle się go ogląda. Opowiadania więźniów o karze śmierci, o nietypowych sytuacjach jakie się zdarzyły podczas jej wykonywania, o metodach uśmiercania więźniów, zawsze dodają filmowi smaczku...
więcejOgladajac ten film nie wspolczulem glownemu bohaterowi ani go z nienawidziem a chyba powinelem czuc z tych rzeczy Dlatego ogladnolem tem film jak by machanac reka nie urzekl i przyznam sie ze mnie nudzil . Dopiero koncowka filmu troche mie ozywila .I moge byc atakowany ze nie rozumiem filmu jego idealu . Ale film mi...
więcej
Czlonka klanu, cholernego morderce ukazuja jako biednego zagubionego dziadka. Oczywiscie to nie jego wina, bo to cale pokolenie Ku Klux Klanu, otoczenie, wychowanie itp. itd. Jakby tak wszystkich tlumaczyc, to polowa mordercow bylaby niewinna. Czemu sluzy ta historia?
Gdyby lepiej rozbudowali watkek przesladowania...