Ręce energicznie wyciągają skrawki papieru ze staroświeckiej prasy drukarskiej, podczas gdy ich właściciel pozostaje niewidoczny. Zakryta głowa, owinięta muślinem, pojawia się ponownie, a na jej wierzchu rozmazuje się czarna farba. Ciało samo zostaje przekształcone w maszynę, głowa w matrycę. Golenie głowy staje się wydarzeniem spektakularnym.