Pierwotnie "Kustom Kar Kommandos", podobnie jak wcześniejszy "Puce Moment", planowane było jako dłuższy metraż, skończyło się na skromnej etiudzie. Skromnej, ale bardzo powabnej i, ze tak to ujmę, sycącej. Rzecz jest skrajnie wyestetyzowana, piękne, nasycone barwy cieszą oko, czuć wręcz namacalnie klimat urokliwych lat...
więcejthe real david cronenberg's crash i tell ya; anger i maszyny, delikatna (jeszcze, po tę cięższą należy się udać do Scorpio Rising) maszyneria szyku i sprzętu, pieszczotliwego szaleństwa, dewiacji i aberracji, w służbie zachowania psychicznej równowagi jak mniemam (wyobraźcie sobie co by te dwunożne pełzaki robiły,...