Dużo moich znajomych strasznie przeżywało ten film, więc obejrzałam i co prawda nie żałuję :D Po pierwsze bardzo fajny film (chociaż ja nie jaram się nim jak inni xD ), a po drugie gra tu mój ulubiony aktor, Douglas Booth :)
Więc pozytywnie :D
Według mnie film był słaby, nie rozumiem tak wysokiej średniej. Większość aktorów irytująca - szczególnie matka... Fabuła zresztą też irytująca. Ale może moje wrażenia wynikają z faktu, że film przeznaczony jest raczej dla nastoletniej publiczności :)
Na plus chyba jedynie muzyka, przyjemna momentami, wpadająca w ucho.
To jeden z tych filmów, kiedy to matka jest atrakcyjniejsza od córki. Polecam sympatykom gatunku MILF.