Kiepsko z dźwiękiem, trzeba domyślać się co mówi K. Majchrzak i inni,

ale zwłaszcza ten pan. Może to też wina jego złej dykcji :(( Fatalnie, głos podkręcony na maksa, żeby coś zrozumieć ze słów, ucho przy ekranie, przymus odtwarzania fillmu/scen/poszczególnych zdań, słów po kilka razy, żeby zrozumieć wymowę. Masakra !
Po za tym trochę to naciągane - z dziewczynką, której nikt nie szuka, z tym jak i w czym piorą, skąd mają mydło, szampon, ubrania, etc. Za dużo niejasności, nie wiadomo co z tą córką, czy w końcu miał żonę czy nie, i jaki jest sens tego wszystkiego, słaniania się po ekranie.
Taki film mógł nakręcić początkujący - student, a nie stary wyga kinematografii.
Jedyna zaleta to dobre zdjęcia.

4

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: