Zamordowany zostaje jeden z brytyjskich agentów. Zastępuje go Amerykanin Alex Cord (Joe Christopher), który ma za zadanie rozbić gang szantażystów i wytropić ich tajemniczego szefa "Skorpiona".
Nawet jako miłośnik kina lat 60-tych, nie polecam. Pomysł scenariuszowy nienajgorszy, ale sam film już niekoniecznie. Jeśli już obejrzeć to dla Shirley Eaton - moim zdaniem najpiękniejszej dziewczyny Bonda. Blond piękności z "Goldfingera", która na zawsze zapadła w moją pamięć.