Jakim trzeba być fenomenalnym aktorem, reżyserem, czy scenarzystą, żeby zrobić takie cudeńko. owszem. Przez całą drogę facet jedzie samochodem i odbiera telefony. To co jednych odpycha od tego filmu - innych przyciąga. Moim zdaniem lepiej z góry wiedzieć jak poprowadzona jest akcja filmu. widz wówczas skupia się na rozterkach wewnętrznych bohatera i nie czeka na fajerwerki. Przyznam się, że zdarza mi się czasem przewijać w trakcie filmu... jednak tutaj człowiek stara się nie stracić z oka żadnej sekundy!
To prawda. Film jest świetny, dziwi mnie tak niska ocena. Oglądałem film dwukrotnie co mi się baaardzo rzadko zdarza i pewnie obejrzę jeszcze kilka razy bo jest tam mnóstwo smaczków. Scenariusz jest zbudowany precyzyjnie jak szwajcarski zegarek. W filmie nie ma mowy o szerokiej interpretacji, Knight wyraźnie wykłada o co mu chodzi, trzeba tylko uważnie oglądać i przede wszystkim słuchać.