Słabe to. Wśród swoich ulubionych filmów mam wiele kiczowatych, tanich horrorów, ale ten na pewno nie będzie jednym z nich. Brakuje mu przede wszystkim jakiejś większej werwy i polotu. Akcja toczona jest naprawdę ospale, a jako horror ten film sprawdza się, powiedzmy sobie szczerze, bardzo słabo. Może dzieci potrafiłby przestraszyć, ale to tyle. Nie czułem tu jakiegokolwiek napięcia, nawet w najbardziej "emocjonującym" fragmencie filmu jakim jest zakończenie. Szkoda, bo nawet w tej prostej i naiwnej historii tkwił potencjał. Postać lodziarza z pewnością zaliczyłbym na plus. Choć Clint Coward i tak mógł się spisać jeszcze lepiej, jego postać mogła być jednak bardziej przesiąknięta złem. Mimo to on i tak wydaje się być stworzony do takich właśnie ról. Szkoda, że to praktycznie tyle z plusów. No może jeszcze ten obskurny klimat, który aż wylewa się z lodziarni naszego tytułowego bohatera :) Moja ocena: 3/10.