i w tym filmie jak podobnie w hanussenie chociaz na wieksza skale bohater zostaje wciagniety w polityke faszystowskich niemiec z poczatku uwaza ze zostalo mu troche swobody wystawia sztuke szekspira jednak jeste tylko marinetka ktora wladza wykorzystuje dla swoich celow. Bohater uwaza ze robi to dla ojczyzny przyjaciol akotrow pozostalych w berlinie. JEt tylko pionkiem w tej wielkiej grze.
nasz "Mefisto" oddaje coraz więcej i więcej , aż nie pozostaje mu nic .Jest artystą , ale zaprzedanym fanatycznym rządcom niemieckiej Rzeszy . Z czasem , po woli traci niezależność i to co robi , nie jest już sztuką przez duże S . On jednak widzi swoje zaprzedanie i tylko szuka argumentów za pozostaniem w takim "układzie". Bardzo , bardzo ciekawy film , świetna gra aktorska i problem bohatera , która zmusza do refleksji i nie jest tak prosty w ocenie jak się wielu wydaje...
Oczywiście wielkie podziękowania dla TVP za dogodną porę emisji (00:50).