Moim zdaniem ocena jak najbardziej zasłużona (9/10), muszę przyznać, że to jeden z lepszych filmów z gatunku [SciFi] jaki ostatnio oglądałem , mimo niskiego nakładu budżetowego świetna scenografia, film pozbawiony kiczowatych wątków akcji, dobra fabuła budująca atmosferę i trzymająca w napięciu, film o tematyce etyczno-egzystencjalnej będący jednocześnie debatą na temat człowieczeństwa, jak i poszukiwania własnego JA, świetna muzyka Clinta Mansella i z pewnością wielki debiut Duncana Jonesa na którego warto zwrócić uwagę w przyszłości.