Bzdurny scenariusz w wykonaniu drewnianych postaci utopiony w amerykańskim sosie, który obraża inteligencję nawet widzów, dla których temat sztucznej inteligencji zaczyna i kończy się na Siri.
Nie ma w tym filmie NIC dobrego poza kilkoma ciekawymi zdjęciami operatora kamery.
Budżet tego filmu to pewnie kasa zebrana do puszki na jakimś party... fabuła wtórnie-głupawa, tzw. "zwroty akcji" oczywiste od samego początku...
Ex-Machina, która oceniłem na 5, to arcydzieło w porównaniu do tego gniota...
To tutaj to robienie sobie jaj z miłośników sf...