Film cudownie "powolny", wysmakowany i wypieszczony. Więcej tu komedii niż dramatu. No i fantastyczna, urzekająca muzyka współtworząca wraz z krajobrazem zza szyby samochodu cudowną, "swojską" atmosferę. Do filmu będę wracał wielokrotnie choćby dla poprawy humory i "uspokojenia". Wisienką na torcie - motyw z "odzyskiwaniem" kompresora ...
I radość Davida i Rossa jak go kradli i genialni rodzice, którzy dopiero po jakims czasie oznajmili, że to wogóle nie ten dom:) Świetna historia, aktorzy rewelacja zwłaszcza Woody i Katy:) hehe