Once /film/Once-2007-391528 2007 Wybrałem filmy, przy których letni wieczór może trwać trochę dłużej. Są tu miłości odnalezione przypadkiem, przegapione o kilka lat, zapisane w listach, usłyszane w piosence albo czekające po drugiej stronie jeziora. „Once” ma muzykę, „Masz wiadomość” i „Bezsenność w Seattle” magię miasta po zmroku, „Co się wydarzyło w Madison County” ciszę i przestrzeń, a „Jeden dzień” i „Wiek Adaline” przypominają, jak niezwykłą rzeczą jest czas. Reszta robi dokładnie to, czego oczekuję od kina pod letnim niebem wzrusza, rozśmiesza i zostawia człowieka z odrobinę cieplejszym sercem. To filmy, które chciałbym oglądać na dużym ekranie w ogrodzie, pod kocem, kiedy dzień już gaśnie, ale jeszcze nie chce się wracać do domu.