Po prostu świetna rola. Moja ulubiona scena z filmu to prawie końcówka filmu, gdy spocona i bardzo zmęczona Linda idzie przez pustynię i wręcz słania się na nogach, ciągle upadając. To wyszło jej genialnie. Sam film dobry, jednak bez Lindy byłby o wiele gorszy.
Otóż spodobało mi się bardzo zakończenie tego filmu, a mianowicie monolog jaki wypowiedziała główna bohaterka... Czy ma ktoś może ten monolog? Była bym bardzo wdzięczna.
Leciał wczoraj w TVN. Rzadko w czwartek oglądam TVN-owskie pasmo Prawdziwe HIstorie, ale chyba dobrze, że wczoraj obejrzałem!9/10 Gdyby nie te ciągłe myśli o życiu głównej bohaterki, to byłoby 10.
Wspaniały film o tropieniu, o walce o życie i oczywiście o miłości. Jeden z tych, w których uważność jest sprawą kluczową. "Tropienie - mówi bohaterka - to życie obok siebie". Chciałbym przeczytać książkę Hannah Nyala. Mariusz dersuuzala.info