9 marca 1945 roku. Japońska armia rozpoczęła błyskawiczny i brutalny atak na francuskie oddziały w Indochinach. Ścigana przez wroga kolumna osłabionych już legionistów pędzi przez serce dżungli, by dotrzeć do alianckich baz oddalonych o ponad 300 km.Zobacz pełny opis
I scenariusz i gra świetna. I nie ma durnej nachalnej muzyki tworzącej napięcie jak w Oppenheimerach. Napięcie zbudowane jest w oczach aktorów i ciszy. Film jest też nieoczywisty i zaskakujący. A i mądry.
Dobre kino. Prawdziwe do bólu. Czytałem kiedyś o Francuzie, który został sam nad Wielkimi Jeziorami na Mazurach po klęsce Napoleona pod moSSkwą. Podobno żył tam jeszcze trochę. Właśnie tak to mogło wyglądać. Właśnie tak wyobrażam sobię tę historię. Szkoda, że My nie umiemy robić takich filmów.
Całkiem niezły film wojenny. Traktuje o żołnierzach Legii Cudzoziemskiej u schyłku II wojny światowej w Indochinach, a więc temat ciekawy ale nieczęsto poruszany w produkcjach filmowych. Trzyma w napięciu i niezły pod względem aktorskim. Moja ocena to 6/10.