Fajna koncepcja, dobry humor i garść zgranych metafor i ironii, elementy pastiszu… fantastyczny
Maurice Chevalier w tym filmie gra nieprawdopodobnie!! A poza tym przypomina mi naszego Dymszę. Świetny film nawet po tylu latach! Ulubiony tekst: "Nigdy nie oddam ci tej lornetki".