filmweb.pl
Zaloguj się
filmweb.pl
Filmy
Strona główna filmów
Premiery i zapowiedzi
Zwiastuny
Baza filmów
Baza osób kina
Baza postaci
Baza światów
Filmy w TV
Nagrody
Newsy
Recenzje
Publicystyka
Filmweb poleca
Programy Filmwebu
Seriale
Strona główna seriali
Premiery i zapowiedzi
Baza seriali
Baza programów
Seriale w TV
Newsy
Recenzje
Serial Killers
Gry
Strona główna gier
Premiery i zapowiedzi
Baza gier
Recenzje gier
Rankingi
Ranking nowości
Ranking top 500
Ranking oczekiwanych
Nowości serialowe
Seriale top 500
Filmy na VOD
Seriale na VOD
Oryginalne produkcje
Ludzie filmu
Najlepsze role
Gry wideo
Box office
Listy
Mój Filmweb
Aktywność (oceny znajomych)
rekomendacje
Mój profil
Chcę zobaczyć
Moje oceny
Konkursy
Quizy
Ankiety
Ranking użytkowników
Forum
VOD
Zobacz wszystkie VOD
Popularne
Nowości
Najlepsze
Wkrótce
Darmowe
Kino
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
Pi
Opinie
Pi
1998
Strona filmu
Opinie
(862)
Listy
(60)
pełna obsada
(51)
Oceny krytyków
(0)
Oglądaj online
Ciekawostki
(15)
Recenzje
(3)
Nagrody
(7)
Forum
wideo
(1)
zdjęcia
(27)
plakaty
(18)
Opisy
(3)
Newsy
(36)
Pi
/film/Pi-1998-845
1998
Obserwator Bart
8
Bardzo dobry film. Naprawdę ciekawy pomysł. SUPER fabuła i historia, fajne postacie, bardzo dobre aktorstwo, fajny początek i dobry finał
czytaj dalej
Thomas Faleod - Faust
10
Czy jesteśmy tylko biologicznym osprzętem dla matematycznego zapisu? Aronofsky w swoim manifeście stawia tezę zbieżną z myślą Tesli: człowiek to odbiornik kodu, sensor zaprogramowany do dekodowania rzeczywistości, która pod spodem jest czystą cyfrą. Gdyby wyciszyć nasze zmysły, usłyszelibyśmy jedynie szum faksów i zobaczyli strumienie danych. Film sugeruje, że nasza percepcja to filtr, który chroni nas przed obłędem absolutnej matematyki. W duchu krytyki ideologicznej, obraz demaskuje świat jako strukturę rządzoną przez mistyczną numerologię. Poszukiwanie 216-znakowej liczby to nie tylko matematyka, to próba zhakowania boskiego oprogramowania, nad którym pieczę trzyma żydowska kabała. Poprzez rwaną strukturę montażową i industrialny sound design, reżyser zmusza widza do wejścia w rezonans z maszyną. To dzieło kompletne, gdzie warstwa techniczna (montaż, dźwięk) nie tylko opowiada historię, ale sama staje się tym kodem,
czytaj dalej
Me Lrose
8
interesujący, przejmujący i ukazujący spokój chaosu
czytaj dalej
Wiktor Fiałkowski
8
No i weź bądź tu mądry...
czytaj dalej
Filip Banaszczyk
8
Czarujący debiut Aronosky'ego. Ciężar geniuszu ukazany w bardzo surrealistyczny psychodeliczny sposób. Może i treść wydaję się nieco prosta, nieskomplikowana, ale na pewno nakręcona w sposób ultra fascynujący dla (mojego) oka. Postawienie na czarno-białe przesterowane zdjęcia, gdzie często biel jest wręcz oślepiająca, sprawia wrażenie, że znajduję się w tej szalonej, przytłoczonej głowie geniusza. Większość pracy kamery i ujęcia są na tyle nietypowe, że dzisiaj robią spore wrażenie. Szczególnie doceniam za pracę przy dynamicznych fragmentach filmu. Fabularnie jest interesujący od początku do końca, ale z lekką zadyszką gdzieś pod koniec filmu - odniosłem wtedy wrażenie, że oglądam jakiś kompletnie inny film i wciśnięto mi tu niepasujące elementy. Debiut warty mocnej uwagi. Interesujący w przekazie i nieprawdopodobnie zachwycający wizualnie.
czytaj dalej
Marek Gładysz
3
Wysokie oceny muszą być od opętanych niczym bohaterowie filmu. Bardzo, ale to bardzo mi nie siadł. Jedyne, co dobrego tutaj, to oryginalna dynamiczna forma, w jakiej nakręcono i poskładno film. Początek mnie zaciekawił, ale dość szybko film zaczął zmieniać się w papkę niczym mózg głównej postaci. W pewnym momencie straciłem w ogóle jakiekolwiek powiązanie głównego z mądrością, geniuszem czy nawet szaleństwem, a zacząłem widzieć w nim jakiegoś ćpuna i tak już zostało. Naprawdę rzadko nisko oceniam filmy, bo dosłownie godzinami wybieram repertuar na wieczór, więc nawet nie biorę pod uwagę, że coś może okazać się totalnym shitem. Tutaj niestety zaufałem intrygującemu opisowi i bardzo bardzo wysokim ocenom i dostałem... Szkoda strzępic ryja, TOTALNIE nie mój styl, wszystko ćpuńcze mnie obrzydza i odrzuca, dokładnie tak widzę ten film. No ale mądrzy krytycy od 10 tutaj mogą zapytać, czy geniusz nie jest chorobą...
czytaj dalej
Antoni Rampampam
8
Czy tylko mnie po filmie bolała głowa?
czytaj dalej
Parufkoszerca
8
Po latach ponownie obejrzałem. I tak samo jak wtedy tak i teraz jestem pod wrażeniem jak dobry jest to film. Zdecydowanie będę do niego wracał częściej. Solidne 8/10.
czytaj dalej
duraq
8
Naciskam "Return"
czytaj dalej
Dawid Burdelak
8
Bardzo dobre, a zarazem opus magnum Darrena Aronofsky'ego. Sean Gullette w swojej życiowej kreacji matematyka, Maximiliana Cohena, który to wręcz zatracił się w swojej pracy nad rozgryzieniem liczby "Pi" zwanej także potocznie ludolfiną do tego stopnia, że aż chciał popełnić samobójstwo lub być przeciętniakiem do bólu i zapomnieć, ile to jest pomnożyć 275 razy 48 albo 48 podzielić przez 18 i tym podobne obliczenia. Bardzo podobała mi się scena, kiedy to główny bohater stoi przed kabalistami, którzy mu mówią, że odkrył klucz do zagadki istnienia Wszechświata, którego to oni tak przez całe życie poszukiwali. Mark Margolis jako ojciec głównego bohatera też zagrał dobrze czy Ben Sherkman jako kolega, ale to Gullette zdecydowanie błyszczał aktorsko przez cały czas trwania filmu. Muzyka Clinta Mansella wbija się natychmiast w głowę i pozostaje z widzem na całe życie. Ucieczka z metra czy schowanie się pod samochodem to też są już kultowe sceny. Ten film zagwarantował mi pełne wrażenia. 8+/10
czytaj dalej
Dorota Melka
8
Oglądałam w ki|nie w dniu premiery. Wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Chce obejrzeć jeszcze raz po 27 latach. Często oglądam tytuły z młodości i z racji wieku już inaczej są odbierane niż kiedyś. Jestem ciekawa...
czytaj dalej
Kacper Buras
9
Są na tym świecie rzeczy które się fizjologom nie śniły
czytaj dalej
Hanna Palichleb
10
Dobry Boże, chcę tu zostać i stąd ucieć.
czytaj dalej
alex str
8
mega oddaje za drugim razem, za pierwszym cos mi nie pasowalo idk o co mi chodzilo
czytaj dalej
BlaKcThrone
10
Matematyka to życie
czytaj dalej
Wiktor Klimaszewski
10
o pasji ponad wszystko, ulubiony z tych o obsesji i jak sam produkuję muzykę to jestem zachwycony ścieżką dźwiękową, dobór utworów i synchronizacja z obrazem.
czytaj dalej
Magda Hanus
10
"Wszystko chcemy skatalogować, wszystko nazwać, wszystkiemu przydzielić jakąś grupę ale praca nad tym jest właśnie jak Ciąg Fibonacciego - nieskończona"
czytaj dalej
Mariusz Woźniakiewicz
6
Montażowy, operatorski i dźwiękowy protoplasta Requiem dla snu. Szkoda, że Aronofsky ograniczył silne punkty łączące te dwa filmy w późniejszej twórczości.
czytaj dalej
Rob Tyk
10
Najlepszy film Aronofskiego
czytaj dalej
Xikor
3
PI erdolony michał i te jego filmy
czytaj dalej
Krzysztof Fidyka
10
Po pięciu latach nadal 10
czytaj dalej
Adrian Zychla
6
Nie jest to film dla każdego. Bardzo specyficzny skomplikowany. Bardzo fajna energiczna muzyka i klaustrofobiczny klimat.
czytaj dalej
ILoveFantasy
7
there's either a bath or chaos
czytaj dalej
Dominik Langiewicz
6
historia jest śmieszna, natomiast absolutnie interesujący surrealistyczny nastrój i zdjęcia robią ten film
czytaj dalej
Matekes15
8
Mocny, psychodeliczny... Widać, że to film Aronofsky'ego.
czytaj dalej
1
...
4
5
6
Popularne
Lalka
Opinie
Diabeł
Opinie
Verity. Coraz większy mrok
Opinie