filmweb.pl
Zaloguj się
filmweb.pl
Oscary 2026
Filmy
Strona główna filmów
Premiery i zapowiedzi
Zwiastuny
Baza filmów
Baza osób kina
Baza postaci
Baza światów
Filmy w TV
Nagrody
Newsy
Recenzje
Publicystyka
Filmweb poleca
Programy Filmwebu
Seriale
Strona główna seriali
Premiery i zapowiedzi
Baza seriali
Baza programów
Seriale w TV
Newsy
Recenzje
Serial Killers
Gry
Strona główna gier
Premiery i zapowiedzi
Baza gier
Recenzje gier
Rankingi
Ranking nowości
Ranking top 500
Ranking oczekiwanych
Nowości serialowe
Seriale top 500
Filmy na VOD
Seriale na VOD
Oryginalne produkcje
Ludzie filmu
Najlepsze role
Gry wideo
Box office
Mój Filmweb
Aktywność (oceny znajomych)
rekomendacje
Mój profil
Chcę zobaczyć
Moje oceny
Konkursy
Quizy
Ankiety
Ranking użytkowników
Forum
VOD
Zobacz wszystkie VOD
Popularne
Nowości
Najlepsze
Wkrótce
Darmowe
Kino
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
Pi
Opinie
Pi
1998
Strona filmu
pełna obsada
(51)
Oceny krytyków
(0)
Oglądaj online
Ciekawostki
(15)
Recenzje
(3)
Nagrody
(7)
Forum
wideo
(1)
zdjęcia
(27)
plakaty
(18)
Opisy
(3)
Newsy
(36)
Nowość
Listy
(21)
Pi
/film/Pi-1998-845
1998
Lukas_Art
7
Nie kumam tego filmu. Z jednej strony arcydzieło, z drugiej gniot.
czytaj dalej
Sara Goworowska
7
TEN FILM ZROBIŁBY NA MNIE WIĘKSZE WRAŻENIE GDYBYM OBEJRZAŁA GO KILKA LAT WCZEŚNIEJ
czytaj dalej
Smackey_2
8
8,5. ile to jest 748 dzielone przez 238?
czytaj dalej
GRAnith
7
Muzyka i kontrast obrazu w tym filmie to cudo. Buduje świetny frantikowy nastrój wokół bohatera-obłąkańca. Psuje się przez wiele shaky camów w ciemności.
czytaj dalej
artiosso
10
Aronofsky, to czarodziej kina. Dzięki takim geniuszom Hollywood się do końca nie zeszmaci.
czytaj dalej
ad_r
3
1 h. 25 m. pseudonaukowego bełkotu dla podjaranych 18 latków. 2 razy miałem ochotę wyłączyć.
czytaj dalej
Marcin Pigulak
8
Serducho w większym stopniu za formę niż treść
czytaj dalej
Anne Hathaway
10
Genialny matematyk jest bliski rozszyfrowania tajnego kodu, który daje władzę nad światem. Wkrótce orientuje się, że śledzą go agenci potężnego koncernu.
czytaj dalej
Karolina Durak
8
Końcówka powala.
czytaj dalej
Mateusz Wodnicki
8
ten film przewiercił mi mózg (hehe)
czytaj dalej
alek_ryrych
9
9.5 za Orbitala
czytaj dalej
FenschuVonSchlang
9
"Jeżeli obsesyjnie czegoś szukasz, twój umysł przefiltruje rzeczywistość w taki sposób, że znajdziesz to gdziekolwiek."
czytaj dalej
Miss Funeral
10
Niesamowita podróż przez schizofreniczny umysł geniusza. Psychodeliczna muzyka i chaotyczna narracja wywracające mózg na nice dopełniają arcydzieła.
czytaj dalej
Damian Pacześ
10
: O
czytaj dalej
rozmartyn
8
11-20-12-19 !!! (K-U-L-T !!!)
czytaj dalej
Thomas Faleod - Faust
10
Czy jesteśmy tylko biologicznym osprzętem dla matematycznego zapisu? Aronofsky w swoim manifeście stawia tezę zbieżną z myślą Tesli: człowiek to odbiornik kodu, sensor zaprogramowany do dekodowania rzeczywistości, która pod spodem jest czystą cyfrą. Gdyby wyciszyć nasze zmysły, usłyszelibyśmy jedynie szum faksów i zobaczyli strumienie danych. Film sugeruje, że nasza percepcja to filtr, który chroni nas przed obłędem absolutnej matematyki. W duchu krytyki ideologicznej, obraz demaskuje świat jako strukturę rządzoną przez mistyczną numerologię. Poszukiwanie 216-znakowej liczby to nie tylko matematyka, to próba zhakowania boskiego oprogramowania, nad którym pieczę trzyma żydowska kabała. Poprzez rwaną strukturę montażową i industrialny sound design, reżyser zmusza widza do wejścia w rezonans z maszyną. To dzieło kompletne, gdzie warstwa techniczna (montaż, dźwięk) nie tylko opowiada historię, ale sama staje się tym kodem,
czytaj dalej
Me Lrose
8
interesujący, przejmujący i ukazujący spokój chaosu
czytaj dalej
Wiktor Fiałkowski
8
No i weź bądź tu mądry...
czytaj dalej
Filip Banaszczyk
8
Czarujący debiut Aronosky'ego. Ciężar geniuszu ukazany w bardzo surrealistyczny psychodeliczny sposób. Może i treść wydaję się nieco prosta, nieskomplikowana, ale na pewno nakręcona w sposób ultra fascynujący dla (mojego) oka. Postawienie na czarno-białe przesterowane zdjęcia, gdzie często biel jest wręcz oślepiająca, sprawia wrażenie, że znajduję się w tej szalonej, przytłoczonej głowie geniusza. Większość pracy kamery i ujęcia są na tyle nietypowe, że dzisiaj robią spore wrażenie. Szczególnie doceniam za pracę przy dynamicznych fragmentach filmu. Fabularnie jest interesujący od początku do końca, ale z lekką zadyszką gdzieś pod koniec filmu - odniosłem wtedy wrażenie, że oglądam jakiś kompletnie inny film i wciśnięto mi tu niepasujące elementy. Debiut warty mocnej uwagi. Interesujący w przekazie i nieprawdopodobnie zachwycający wizualnie.
czytaj dalej
Marek Gładysz
3
Wysokie oceny muszą być od opętanych niczym bohaterowie filmu. Bardzo, ale to bardzo mi nie siadł. Jedyne, co dobrego tutaj, to oryginalna dynamiczna forma, w jakiej nakręcono i poskładno film. Początek mnie zaciekawił, ale dość szybko film zaczął zmieniać się w papkę niczym mózg głównej postaci. W pewnym momencie straciłem w ogóle jakiekolwiek powiązanie głównego z mądrością, geniuszem czy nawet szaleństwem, a zacząłem widzieć w nim jakiegoś ćpuna i tak już zostało. Naprawdę rzadko nisko oceniam filmy, bo dosłownie godzinami wybieram repertuar na wieczór, więc nawet nie biorę pod uwagę, że coś może okazać się totalnym shitem. Tutaj niestety zaufałem intrygującemu opisowi i bardzo bardzo wysokim ocenom i dostałem... Szkoda strzępic ryja, TOTALNIE nie mój styl, wszystko ćpuńcze mnie obrzydza i odrzuca, dokładnie tak widzę ten film. No ale mądrzy krytycy od 10 tutaj mogą zapytać, czy geniusz nie jest chorobą...
czytaj dalej
Antoni Rampampam
8
Czy tylko mnie po filmie bolała głowa?
czytaj dalej
Parufkoszerca
8
Po latach ponownie obejrzałem. I tak samo jak wtedy tak i teraz jestem pod wrażeniem jak dobry jest to film. Zdecydowanie będę do niego wracał częściej. Solidne 8/10.
czytaj dalej
duraq
8
Naciskam "Return"
czytaj dalej
Dawid Burdelak
8
Bardzo dobre, a zarazem opus magnum Darrena Aronofsky'ego. Sean Gullette w swojej życiowej kreacji matematyka, Maximiliana Cohena, który to wręcz zatracił się w swojej pracy nad rozgryzieniem liczby "Pi" zwanej także potocznie ludolfiną do tego stopnia, że aż chciał popełnić samobójstwo lub być przeciętniakiem do bólu i zapomnieć, ile to jest pomnożyć 275 razy 48 albo 48 podzielić przez 18 i tym podobne obliczenia. Bardzo podobała mi się scena, kiedy to główny bohater stoi przed kabalistami, którzy mu mówią, że odkrył klucz do zagadki istnienia Wszechświata, którego to oni tak przez całe życie poszukiwali. Mark Margolis jako ojciec głównego bohatera też zagrał dobrze czy Ben Sherkman jako kolega, ale to Gullette zdecydowanie błyszczał aktorsko przez cały czas trwania filmu. Muzyka Clinta Mansella wbija się natychmiast w głowę i pozostaje z widzem na całe życie. Ucieczka z metra czy schowanie się pod samochodem to też są już kultowe sceny. Ten film zagwarantował mi pełne wrażenia. 8+/10
czytaj dalej
Dorota Melka
8
Oglądałam w ki|nie w dniu premiery. Wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Chce obejrzeć jeszcze raz po 27 latach. Często oglądam tytuły z młodości i z racji wieku już inaczej są odbierane niż kiedyś. Jestem ciekawa...
czytaj dalej
...
2
3
4
5
6
Popularne
Projekt Hail Mary
Opinie
Crime 101
Opinie
Podlasie
Opinie