Początek zauroczył mnie-ciekawa narracja, Despero gadający jak prawdziwy glina, scenografia autentyczna i ciekawie zapowiadająca się akcja.Nistety potem nie na juz sensacji a jest dramat społeczno- obyczajowy.Nawarstwianie sie ludzkiego nieszczęścia i epatowanie codziennym syfem.Żeby zobaczyć beznadziejnych pijaków, rozwodników i innychn nieudaczników nie muszę iść do kina.