Pod skórą

Under the Skin

2013 1 godz. 47 min.
5,5 15 866
ocen
5,5 10 15866
17 489
chce zobaczyć
7,2 17
ocen krytyków
{"rate":7.2352943,"count":17}
powrót do forum filmu Pod skórą
  • rafal_szczepanski ocenił(a) ten film na: 8

    To bardzo, bardzo dobry film. Niestety wielu ludzi którzy muszą mieć pokazane na filmie o co w nim chodzi i często musi to być dla nich pokazane na "Chłopski Rozum" to wiele z tych osób będzie oburzonych i wystawi niskie oceny ... To tak jak z zadaniem z matematyki którego nie mogliśmy zrozumieć ;) ... Do filmu trzeba przystąpić z przeświadczeniem że jest to "Symbol" a więc ma nieskończoną ilość interpretacji. Ja też mam Swoją interpretacje nawet kilka ale ... Każdy na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji stworzy oglądając ten film mnóstwo innych. Czy warto oglądać takie filmy JASNE ŻE TAK ! Takie filmu zmuszają do DEDUKCJI do własnej kreatywności do rozciągania wyobraźni i zabawy z tą wyobraźnią to coś więcej niż prosty w rozumowaniu film sensacyjny czy nie daj Boże jakaś telenowela czy inne seriale ... Do takich filmów potrzebna jest cała moc wyobraźni i zmysły pracujące na dobrych obrotach.

  • malgozaba ocenił(a) ten film na: 6

    rafal_szczepanski Twoją "recenzję" można streścić tak: komu się nie podoba - głupi; ja - mądry. Nie podoba się komuś film - nie wie, o co chodzi; ja - wiem. Negujący obraz - zabrakło im wyobraźni ('rozciągania" ), "zmysłów pracujących na pełnych obrotach"; ja wyobraźni i zmysłów na pełnych obrotach mam po dostatkiem. Nie napisałeś recenzji konkretnego obrazu - Twoja opinię można podstawić pod każdy obraz, który Tobie się podoba, a komuś nie. Czy mnie się film podoba, czy nie - to już inna historia.

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 6

    malgozaba Popieram. Nie można w przesadny sposób dorabiać ideologii do w sumie płytkich obrazów.

  • Freeman_10 ocenił(a) ten film na: 6

    rafal_szczepanski No niby tak, niby nie. Kiedy chcę obejrzeć film, chcę obejrzeć film, a nie rozmyślać co autor miał na myśli. Gdyby tak było przeczytałbym sobie Dziady...

  • luk11c4 ocenił(a) ten film na: 8

    Freeman_10 Trochę nie rozumiem. Przecież zarówno książka, jak i film może być albo artystyczny, albo rozrywkowy, albo naukowy. Ten film został sfinansowany przez brytyjski instytut filmowy, więc chyba można było się domyślić, że to będzie raczej ambitne kino, zresztą w trailerze też nie widziałem wybuchów, ani strzelanin.

  • rafal_szczepanski "Czy warto?"
    To dobre pytanie ogólne. Ale jak w takich dziedzinach próbujesz "wartościować" to już błąd.
    Bo np. ktoś może powiedzieć, że coś jest "WARTOŚCIOWE" jeśli są z tego jakieś ... 'korzyści', jeśli przez to co stanie się 'lepsze'.
    A ty napisałeś np. "do rozciągania wyobraźni i zabawy z tą wyobraźnią". ZABAWY ?
    Czy od zabawy ludzie stają się mądrzejsi, lepsi, nie wiem, wymyślają coś użytecznego od czego ludzie staną się zdrowsi, będzie im się lepiej żyło, nie będzie wojen, nie będzie nierówności na świecie itd. itd.

    Chcesz tu wartościować 'zabawę' :/
    Zmusił się ten film do "dedukcji"...I CO Z TEGO ? Jest komuś od tego lepiej w życiu ? Coś się od tego poprawiło na lepsze ?
    NIE. Pooglądałeś sobie, "pobawiłeś" się, po "dedukowałeś" i nic - konkretnego, wartościowego - z tego nie wynikło :>

    Oczywiście to zależy od tego kto ma jaki system "wartości" ;)

    W końcu niektórzy poświęcają swój czas i pieniądze żeby pomagać chorym dzieciom, bezdomnym, a inni poświęcają swój czas i pieniądze żeby pomagać...kotkom, pieskom i konikom :)
    Wszystko zależy kto ma jaki system wartości.

    Niektórzy używają "całej mocy wyobraźni" żeby wymyślić samochód elektryczny czy jak polecieć na Marsa, a nie którzy żeby spocić się nad jakimś filmem i .. zgadywać..."co autor miał na myśli" ;-)

  • rafal_szczepanski Ja wszystko rozumiem, ale mam pytanie, ile trzeba wciągnąć, żeby to się dało oglądać?

  • pazurrr1501 ocenił(a) ten film na: 3

    rafal_szczepanski Ale jaki symbol??? Jakie nieskończone interpretacje???? Intryga tego filmu jest prosta, jak budowa cepa, już na samym początku podane jest wszystko na tacy. Ten film nie podoba się nie dlatego, że próbuje być "lynchowski", tylko, że wszystko podane jest w sposób przeraźliwie nudny. Irytujące przeciąganie wielu ujęć nie czyni ten film kolejnym "Stalkerem" Tarkowskiego, tylko flakami podlanym olejem. Serio, mnie tu brakowało tylko 10 minutowego ujęcia psiego kloca na Govanie, bo tych jest tam pełno, z mrugnięciem oka do widza, że to głębokie, i ma przesłanie, a jak nie rozumiesz, to jesteś transformerski pustak z gimbazy. I tak, potwierdzam, największym walorem filmu jest piękna Scarlet bez tajemnic, chociaż nawet to mogło być przekazane lepiej.

  • per333 ocenił(a) ten film na: 4

    pazurrr1501 Film jest dramaturgicznie nietęgi i pretensjonalny, ale za to jest Szkocja, w przeszłości i w przyszłości niepodległe państwo. ;)
    Dlaczego nie jest niepodległe w teraźniejszości, tego nie wiem.