Film z poczatku rozwija sie bardzo powoli, jednak ze sceny na scene wciaga. Produkcja zalicza sie tak naprawde do kliku gatunkow naraz: jest watek sensacyjny - mafia, porachunki gangsterskie, komediowy - pare mniej lub bardziej smiesznych (sarkastycznych) scen i dialogow oraz watek dramaturgiczny - obraz ukazuje nudne zycie rodziny, kazdy z bohaterow na swoj sposob przezywa kolejna przeprowadzke do jakiegos odludnego miejsca, nie chca sie asymilowac ze spoleczenstwen, bo wiedza czym to grozi, jednak pojawia sie cien nadziei, ze bedzie inaczej i w koncu to robia, a konsekwencje sa tego.... to wlasnie o tym jest film, a wiekszosc tylko widzi mordobicie i ze obraz jest malo smieszny. To nie miala byc kolejna rodzinna komedia, a porachunki gangsterskie sa tylko tlem do sytuacji w jakiej "rodzina" musi sie zmagac z zyciowymi problemami. Jak dla mnie produkcja jest ciekawa, wciagajaca, malo smieszna, dobrze zagrana z dobra gra aktorska. Meczyl mnie jeden szczegol - Francja i wszyscy mowia po angielsku... jak plynnie i dobrze... ogolnie jednak polecam... 7/10
A co tu można źle odebrać? Jako komedia kompletnie nie śmieszy, jako film akcji jest najzwyczajniej w świecie nudzi, nie przyciąga uwagi. Postacie napisane kompletnie stereotypowo, aktorzy nie mogli wyciągnąć zbyt dużo ze scenariusza. Te ''życiowe" problemy o których piszesz, są tak absurdalne, że nie ma sensu zwracać na nie uwagi.
byłeś na co innego nastawiony i nie dotarlo to do Ciebie, trudno, nie kazdemu musi sie podobac, mi sie ogolnie podobal
Ja też się miło zaskoczyłem. Jak ktoś to traktuje jako film akcji to pewnie się nudzi, a tu trzeba właśnie smakować absurdami. Po prostu więcej "luzu w d.." jak to teraz niektórzy piszą na nartach :)