Wysokie mury, kamery, tabliczki ostrzegające przed psami. Na ulicy tylko jeden człowiek, dzwoniący przez domofony do kolejnych zabunkrowanych w środku właścicieli. W czasie pandemii Jethro Westraad odwiedza swoje rodzinne strony w RPA - miasto Durban i odkrywa, że nic się tam nie zmieniło. Żyjący w bogatej bańce mieszkańcy i tak nie mają... Wysokie mury, kamery, tabliczki ostrzegające przed psami. Na ulicy tylko jeden człowiek, dzwoniący przez domofony do kolejnych zabunkrowanych w środku właścicieli. W czasie pandemii Jethro Westraad odwiedza swoje rodzinne strony w RPA - miasto Durban i odkrywa, że nic się tam nie zmieniło. Żyjący w bogatej bańce mieszkańcy i tak nie mają w zwyczaju wychodzić na ulice. Rozmowy, które odbywa z sąsiadami, stojąc przed zamkniętymi bramami ich domów, wydają się zabawne i ironiczne. Tak naprawdę odkrywa jednak ponurą prawdę o silnych podziałach społecznych w RPA, które mają swoje rasistowskie korzenie. czytaj dalej