Jestem gdzieś w 1/3, może nawet nie, ale wyłączyłam, bo stwierdziłam, że nie wytrzymam napięcia.
Skończyłam. Masakra.
Myślę, że to fascynujący wstęp do ciekawej dyskusji -.-'.
Heh. :)
Nie
Ty-dy-dy
Ja to pierwszy raz oglądałam w środku nocy w pociągu wracając z wakacji... bezcenne.
To faktycznie musiało być ciekawe przeżycie. :)