jej tragicznie się ogląda, przeskoki z jednego do drugiego roku, jakby się przypominało autorom, że o czymś trzeba powiedzieć. AI też wjechała za mocno, bohater w ogóle nie mruga oczami co jest zarazem śmieszne. Nie no zdecydowanie myślałem, że może coś się zmieni w kinie Vegi, ale niestety jest gorzej.