Krzysztof, świeżo upieczony emeryt i wdowiec, wyjeżdża do postsowieckiego sanatorium, próbując na pewien czas odciąć się od codzienności oraz od córki, która namawia go, by wreszcie zmierzył się z żałobą po śmierci żony, tłumioną przez lata.
Na miejscu unika kontaktu z innymi kuracjuszami i większość czasu spędza przy stacji radionadawczej. Gdy poznaje niezależną, buntowniczą kobietę powoli otwiera się na emocje, których od dawna nie dopuszczał do siebie, oraz na możliwość niespodziewanej bliskości.