Rewolwerowiec

The Gunfighter
2013
7,5 4,6 tys. ocen
7,5 10 1 4579
7,0 3   krytyków
Rewolwerowiec
powrót do forum filmu Rewolwerowiec

ocenił(a) film na 9

The Gunfighter zaczyna się jak wzorcowy westernowy mit. Drzwi saloonu skrzypią, do środka wchodzi zmęczony rewolwerowiec, cisza gęstnieje, spojrzenia szukają pretekstu do strzału. Wszystko jest na swoim miejscu, surowe twarze, kurz, whisky i to napięcie, które wisi w powietrzu zanim padnie pierwszy ruch. A potem film robi coś, co od razu ustawia go na innym torze.

Zamiast klasycznej eskalacji dostajemy narratora, głos wszechwiedzący, słyszany przez wszystkich bohaterów, bezlitosny, ironiczny i niepokojąco szczery. Odsłania myśli, kompleksy i drobne grzeszki bywalców saloonu, burząc resztki pozorów. To nie jest tylko zabieg formalny, to silnik całej historii. Każde zdanie głosu zza kadru działa jak zapałka rzucona na suchą podłogę. Napięcie nie znika, ono zmienia kształt, staje się nerwowe, absurdalne i coraz bardziej komiczne.

Humor trafia idealnie, bo wynika z charakterów i sytuacji, a nie z tanich gagów. Jest tu coś tarantinowskiego w rytmie dialogów i w sposobie, w jaki drobne słowa prowadzą do wielkiej rzezi, ale jednocześnie całość pozostaje lekka i precyzyjna. Dziewięć minut wystarcza, by rozrysować miniaturową społeczność, pokazać jej hipokryzję i doprowadzić do finału, który przypomina balet śmierci, groteskowy, szybki i zaskakująco logiczny.

Największą siłą filmu jest prostota. Jedno miejsce, jeden pomysł i konsekwentne prowadzenie go do końca. Narrator nie jest dodatkiem, tylko pełnoprawnym bohaterem, być może najgroźniejszym w całym saloonie. To krótkometrażówka, która bawi, buduje emocje i łamie konwencję z wyczuciem, zostawiając po sobie to najlepsze uczucie, śmiech połączony z lekkim niedosytem. Chciałoby się zostać w tym saloonie dłużej, nawet wiedząc, że nikt nie wyjdzie stamtąd czysty.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa