Nie rozumiem tak niskiej oceny, film do horrorów się nie zalicza, ale był dobry, nienużący, mega klimat i dobry soundtrack.
Dałam notę 1/10, bo jeśli mam to oceniać jako horror, to... no masakra, to wcale nie horror. Uśmiałam się na tym nieźle i to jest pozytywne, ale skoro to miał być horror, no to sorry. Nie wyszło :-)
A mi się ten film podobał. Z pewnością do horrorów nie zaliczyłabym go, raczej do czarnej komedii z dziedziny absurdu ;-).
Ktoś kto ocenia ten film pod względem horroru i daje jeden to znaczy że nie zna definicji horroru.. Horror nie musi być straszny, ma budować napięcie, być nieco obrzydliwy i zawierać rzeczy nadnaturalne.. Wszystko to w tym filmie jest.. Niesamowite połączenie horroru, humoru i romansu. Zostawiam ten film w pobliżu...
Strasznie głupi film... nie wiem w ogóle co to było... Nie polecam... ani gry aktorskiej ani fabuły...
...jeszcze powinny mu wyrosnąć kopyta i ogon ;) Jakoś film mnie nie zainteresował ? Jakieś takie bzdury ...
A wszystko to, żeby przedłużyć żywot aktora, który wyrósł z peleryny Harry'ego Portera, choć
męskiej postury i urody nie zyskał.
Rogi akurat nawet mu pasują, tyle, że wygląda z nimi jak... satyr, nie diabeł:):):)
Niejaki Keith Bunin, autor, który pisze wprawdzie scenariusze co dziewięć lat, ale za to stworzył
już...
Byłem na nocy horrorów na tym filmie i powiem tylko tyle, że donbrze, że puszczali go jako pierwszego, bo człowiek mógłby zasnąć. 2h męczarni. Oglądałem, bo oglądałem, ale w głębi duszy myslałem sobie, niech ten shit się już kończy. Film nie trzyma się kupy i na dobrą sprawę po obejrzeniu nie wiem o czym on jest....
Tak naprawdę nie wiadomo czy ma to być kryminał, komedia czy może jakieś fantasy. Co na pewno
da się odczuć to ckliwe romansidło bez polotu, nie sili się na oryginalność. W dwóch scenach się
uśmiechnałem ale to trochę za mało. W dodatku główny bohater to żałosny nieudacznik, nawet po
przemianie.