Ronika (Nikita Soni) i Alina (Alina Rai) potrącają na drodze dostawcę, który ginie na miejscu. Kobiety uciekają z miejsca zdarzenia. Po pewnym czasie do ich drzwi dzwoni dzwonek i do domu wchodzi ranny dostawca, twierdząc, że spóźnił się, bo ktoś potrącił go samochodem.