Słyszeliście o Morganach?

Did You Hear About the Morgans?

2009 1 godz. 43 min.
5,5 31 313
ocen
5,5 10 31313
3 871
chce zobaczyć
{"rate":5.0,"count":1}
{"type":"film","id":504675,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Did+You+Hear+About+the+Morgans-2009-504675/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Słyszeliście o Morganach?
  • bialy333 ocenił(a) ten film na: 4

    Lubię Grant'a a mimo tego ciężko było mi zaakceptować to co oglądałem. Film miał być chyba, lekki łatwy i przyjemny, jednak coś w nim mnie odstręcza :( humor nie śmieszy i do tego wszystko jest jakieś takie sztuczne i wymuszone. Zamiast spędzić mile czas troszkę się na nim wymęczyłem i do tego dwa razy zasnąłem. Pewnie dużo by to nie pomogło, ale chciałbym zobaczyć ten film z kimś innym w roli kobiecej bo jakoś ta dwójka mi nie pasowała do siebie (przynajmniej dało by mi to odpowiedź na jedno z moich "ale").

  • bialy333 Zgadzam się z tobą podobne miałem odczucie po obejrzeniu filmu Hugh Grant i Sarah Jessica Parker byli beznadziejni sztuczni i raczej nie pasowali do tych ról, być może nie darzą się sympatią i dla tego tak im beznadziejnie wyszła gra w tym filmie.

  • ewa089 ocenił(a) ten film na: 4

    bialy333 Podpisuję się pod Waszymi komentarzami. Główne role w ogóle nie pasowały do siebie, były takie nienaturalne, tak jak piszecie, takie sztuczne.Dlatego daję 5. Jak dla mnie naprawdę typowy średniak filmowy.

  • ewa089 Nie wiem, czego się wszyscy spodziewaliście. Hugh Grant grał siebie, tj. faceta, który powie coś czystą angielszczyzną i się uśmiechnie, i wszystkim paniom już powinno się spodobać. S.J.Parker gra w jeszcze gorszych durnotach, a ja "Morganów" oglądałem wyłącznie dla M.Steenburger. Ot, filmik na jeden raz.

  • kotek38 ocenił(a) ten film na: 6

    bialy333 Też to samo myślę. Też lubię Granta ale tutaj wypadł bardzo słabo tzn. jego postać zadziałała na mnie odpychająco. Może lepiej wypada u swoich rodaków niż w USA? Mary i Sam podobali mi się bardziej niż główna para. Byli jacyś prawdziwsi choć powiedzieli ułamek tego, co tamci...

  • gosiaW ocenił(a) ten film na: 8

    bialy333 A mnie się podobał, a i się pośmiałam, dla mnie spoko ;-)

  • typisb ocenił(a) ten film na: 5

    bialy333 rozwala mnie scena gdy Sam Elliott doi krowę, raczej udaje, że je doi, krowy stoją na ładnych wyszlifowanych deskach w super sterylnych warunkach, ani śladu brudu, czyli tzw.krowiego placka:) i taki jest cały film: udawany do bólu...