Ciekawy początek (zwłaszcza jeśli chodzi o udźwiękowienie), natomiast potem człowiek ma
wrażenie, że reżyser chce mu przekazać pewne określone, altegrlobalistyczne prawdy, o których
doskonale wie. Realizacja niezła. Całokształt - przerost formy nad treścią (która nota bene
pomimo swej "zamierzonej głębi" jest bardzo płytka)
Byłoby fajnie gdybym wiedziała na co patrzę. Fajnie się ogląda obrazki,ale jeśli nie wie się skąd są i co na nich jest to jaki to ma sens?
Dokładnie. Wizualnie człowiek ma wrażenie, ze autor/autorzy chcieliby mu coś przekazać, ale jak przyjdzie co do czego przekaz jest piękny, aczkolwiek właściwie realizatorzy chcieli widzowi przekazać. Natomiast gdyby faktycznie połączyć to z zacięciem Michaela Moore`a mogłoby to być coś na prawdę bardzo ciekawego i wartościowego
"Wizualnie człowiek ma wrażenie, ze autor/autorzy chcieliby mu coś przekazać, ale jak przyjdzie co do czego przekaz jest piękny, aczkolwiek właściwie realizatorzy chcieli widzowi przekazać. "
Gramatyka tego zdania jest intrygująca.
Już dawno wymyślili coś takiego jak internet, literaturę podróżniczą czy filmy dokumantalne. Wystarczy wejść na oficjalną stronę filmu żeby się dowiedzieć, gdzie filmowano. A jak się już dowiemy to jest coś takiego jak wikipedia a nawet google :D
Z tego co pamiętam, to są napisy na końcu filmu nie trzeba nic googlować. W każdym filmie podaje się "miejsce akcji", tu mi tego zabrakło przy tych jakże pięknych zdjęciach. Tyle. Moja prywatna opinia.
Jest ich bardzo wiele. Obrazuje swiat i zasady nim rzadzace. Kontrasty cywilizacyjne. Kruchosc zucia, marnosc jednostki i wielkosc organizmu spolecznego. Wlasciwie mozesz kazda scene zatrzymac i sie nad nia zastanowic. Film nic nie pokazuje na tacy, ale daje Ci szanse do refleksji nad tym kim - czym jestes i co Ciebie otacza. Kim jest ludzkosc, co osiagnela i dokad zmierza. Nalezy troche sie interesowac swiatem, aby miejsca dopasowac do zdarzen. Jezeli patrzysz na Indochiny, Chiny, Afryke, Ameryke pd itd. i nie posiadasz podstawowej wiedzy na temat tych miejsc, to caly film bedzie zlepkiem scen, ktory mowi o fundamentalnych prawdach i obserwacjach, kore poniekad kazdy z nas zna. Niby zna, ale na co dzien o nich zapomina...