Senna

2010
8,0 41 tys. ocen
8,0 10 1 40959
7,7 20   krytyków
Senna
powrót do forum filmu Senna

ocenił(a) film na 8

Od młodych lat interesowałem się F1, kiedyś nawet miałem w planach zostać jednym z
kierowców tego najpiękniejszego motorowego sportu na świecie. W przeciągu tych
wszystkich lat, moim idolem był M. Schumacher i Alonso, obydwoje wg. mnie mają coś
w sobie. Mój tata wszczepił mi tę pasję, przez niego zacząłem interesować się F1 i na
bieżąco śledzić postępy poszczególnych kierowców. Przyszedł również czas na Kubice,
na którego wyczekuję z utęsknieniem, ponieważ wiem, że przy odrobinie szczęścia i jego
zdolnościach może zdobyć tytuł mistrza świata. Pamiętam na torze Monza we Włoszech
to był chyba 2006 czy 07 rok, i na ostatnich okrążeniach Kubica będąc na czwartej pozycji,
skorzystał z awarii silnika Alonso i przebił się na 3-cią lokatę. To było coś pięknego dla
każdego Polaka, który również interesuję się F1. Mój tata niejednokrotnie wspominał mi
o Sennie, Laudzie, Prost'cie, ale tak naprawdę nie zgłębiałem się w ich historie, znałem
tylko ogólne osiągnięcia tych kierowców. Bardzo sobie ceniłem tych 3 kierowców,
szczególnie Niki'ego ze względu na jego wypadki na torach i nieugiętego ducha walki. Po
obejrzeniu tego filmu Senna w moich oczach stał się kierowcą wszechczasów tych
rozgrywek. Zgłębiając jego historie doszedłem do wniosku, że to on jest prawdziwym
królem wyścigów, analizując jego wsytępy, jego styl jazdy, manewrowania i wyprzedzania
przeciwników, muszę się przyznać, że zakochałem się w nim, jako kierowcy. Wiele
kierowców, którzy dzisiaj jeżdzą w F1 powinno brać przykład z Ayrton'a, bo tak naprawdę
dla mnie i dla wielu on jest numerem 1 wszechczasów

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
użytkownik usunięty
maju94

Zdecydowanie jest numerem jeden. Bardzo uduchowiony człowiek, który potrafił wznieść się na wyżyny i praktycznie fruwał po torze. Film jest idealny dla kogoś, kto nie wiele o nim do tej pory wiedział i chcę poznać jego historię. Dobrze, że wystąpił w nim też jego rywal, Prost z którym miał dość trudne relacje.