Bardzo stary krokodyl - tak stary, że pamiętał budowę piramid - cierpiał na reumatyzm i nie był już w stanie polować. W desperacji postanowił zjeść swojego prawnuka. Choć tysiące lat życia zapewniły mu szacunek, rodzina uznała, że trzeba go uśpić. Nie mogąc znieść tej zniewagi, krokodyl pożegnał się z Nilem. Pewnego dnia spotkał ośmiornicę. Nowa przyjaciółka częstowała go rybami, które łowiła specjalnie dla niego. Gdy zapadła noc, nie zdołał się powstrzymać i zjadł jedną z jej odnóży. Od tamtej pory, każdej nocy, sięgał po kolejną.
opis festiwalowy