Mocny realizm: w Polsce szybciej pijak wytrzeźwieje w rowie, niż do wypadku przyleci śmigłowiec pogotowia.
adrenalina powoduje szybkie trzeźwienie, a śmigłowiec leciał ze stolicy województwa ok. 60 km (tyle mówi komendant jak rozmawia z komendą wojewódzką o przysłaniu psychologa).