Nie wiem po co sceny seksu i masturbacji zostały tak dokładnie ukazane. Wszystkie sceny związane z męską nagością są dokładnie pokazane. Po co? Nie wystarczy się domyślić o co chodzi, czy twórcy filmu uważają widzów za ludzi bez wyobraźni?! Zresztą ciekawe też jest to jak w jakimś filmie pojawia się np. scena kobiety w gabinecie ginekologicznym to tam zawsze badanie jest ukazywane umownie. Ciekawe czemu nie pokazują wsuwania wziernika do pochwy, przecież mamy XXI wiek i nie ma co ukrywać przed ludźmi a jednak jak chodzi o kobiecą nagość intymną to zawsze twórcy filmów się litują i nie narażają kobiet na odczucie dyskomfortu. To mają być czasy równouprawnienia?
E tam, nie przesadzajmy, film jest inny, charakterystyczny, ukazuje ludzką naturę. Jakie równouprawnienie, przecież to nagość kobiet jest wszędzie eksponowana, setki gazet w zasięgu wzroku w każdym kiosku, gdzie nawet dzieci to oglądają, tysiące zdjęć piersi na kwejkach itp i tzw "jaranie się" nimi. A czy gdzieś jest gazeta z gołymi facetami, plakaty gołych facetów? Nie widuję. A co do badania, nie natrafiłam jeszcze żeby pokazywali w jakimś filmie mężczyznę u urologa. Nie ma co tego porównywać, bo badanie u lekarza a masturbacja to co innego. Całej Taxidermii nie oglądałam, na razie urywkami kilka scen, więc nie będę się wypowiadać. Bez sensu jest dla mnie mówienie że w filmach kobiety są przebrane za zakonnice i nawet kawałka piersi nie zobaczysz, a mężczyźni są pokazani nadzy od stóp do głów w różnych intymnych czynnościach.