6,1 593  oceny
6,1 10 1 593
7,0 3 krytyków
Testament
Lista na tropie nieuchwytnego elementu "uncanny" z książek Murakamiego; rzeczywistość jest tu zarazem prozaiczna i odchylona od pionu, znajoma i obca. Jeśli film zaklął w zwykłej codzienności drobne wrażenie, że coś jest nie tak, biorę go pod uwagę przy dodawaniu do tej kategorii. Wykluczone są więc wszystkie tytuły jawnie, ostentacyjnie surrealne i "schizowe". Bez urazy dla fanów Jodorowskiego. *Murakami jest oczywiście pewnym skrótem myślowym, to może być równie dobrze Carlos Fuentes, Kobo Abe, Pinter czy Mariana Enriquez. A odwołuję się do literatury, bo - jako że porusza się bardziej w cieniach niż w świetle - łatwiej i częściej przywołuje to zwiewne poczucie, które z reguły pryska jak bańka, gdy pojawia się filmowy konkret obrazów. Tu mamy wyjątki: światy w tych filmach są jakby lokalnie skrzywione, ale film nie sygnalizuje jasno, gdzie przebiega granica krzywizny.
Mając na myśli filmy S/F - Zdaję sobię sprawę że tutaj mamy bardzo elastyczny zestaw cech. I każda osoba posługuje się nim trochę inaczej. Dla jednych Gwiezdne Wojny to film S/f, dla innych Fantasy. Mógłbym wymieniać bez ońca Dlatego poniższa lista jest w pełni subiektywna i zawiera najlepsze pozycje które w moim mniemaniu powinny być wliczane do S/F . Dlatego proszę nie dziwcie się gdy nie zobaczycie Star Wars, czy Godzilli Wybaczcie, ale nie trawię wielokrotnie czytanej przeze mnie DUNE od Villeneuve , wole wersje Lyncha, O dziwo akurat w filmach o często największym budżecie jakim jest gatunek s/f. to nie efekty specjalne (choćby genialne) są tym co ma jakikolwiek wpływ na moją ocenę. dlatego pa pa Panie Cameron i jego animowane Avatary będące kolejną już inkarnacją tych samych historii. Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi. To tylko zabawa, a naprawdę mam cichą nadzieję, że może akurat zaciekawi Was jakas pozycja na mojej liście której nie widzieliście Acha i przypominam, że na moich listach kolejność nie ma żadnego znaczenia