Ringu 0: Bâsudei

1 godz. 39 min.
6,2 4 375
ocen
6,2 10 4375
1 000
chce zobaczyć
{"rate":6.0,"count":1}
{"type":"film","id":39914,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Ringu+0%3A+B%C3%A2sudei-2000-39914/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu The Ring - Krąg 0. Narodziny
  • szaszenko ocenił(a) ten film na: 9

    Witam.
    Kupiłam ten horror i następne jego części [ The Ring-Krąg i The Ring Krąg 2 ] w
    hipermarkecie za 5 zł za szt.
    Pomyślałam , że to będzie jakieś badziewie , no ale się pomyliłam . Według mnie , bardziej
    straszy japońska wersja , bo ja gdy widzę japończyka to już wrzeszczę ze strachu , nie no .
    Żartuje .
    Straszy bardziej , ale mimo wszystko lepsza jest amerykańska wersja .
    Oglądaliście obydwie wersje ? Która według was lepsza ?

  • pinkypie ocenił(a) ten film na: 9

    szaszenko zdecydowanie japońska

  • Perenelle ocenił(a) ten film na: 7

    pinkypie zgadzam się, bardziej klimatyczna.

  • szaszenko bez dwóch zdań, japońska - tylko i wyłącznie.

  • loukas321 ocenił(a) ten film na: 7

    rosaria Amerykańska o wiele lepsza, ale Japońska również dobra.

  • szaszenko Najpierw obejrzałem 'Ring' oryginalny, w kinie. Później 'Ring 2'. Wówczas bardzo mi się podobały. Robiły naprawdę mocne wrażenie. Na amerykańską wersję nie poszedłem, bo przypuszczałem, że nie może być lepsza. A jednak. Gdy zobaczyłem ją w końcu w tv (chyba w C+ najpierw puścili), to stwierdziłem, że jest nieporównanie 'mocniejsza'. Zdecydowanie bardziej mroczna i ponura. A scena z koniem na promie to już w ogóle mistrzostwo.

  • LimaOscar Że też Twe palce coś takiego wystukały... Tak japońską klasykę skopać...

  • harkonen_mgla Japońska klasyka to Kwaidan a nie Ring :)))
    A tak w ogóle to owszem, fajne to, ale gdy którąś tam multiplikację tego samego tematu oglądam, to staje się to nurzące. Onegdaj skośnoocy przyjaciele wksploatowali temat aż do zajechania.
    Natomiast w kwestii amerykańskich wersji to fakt, zazwyczaj są cieniem oryginału, ale w tym przypadku bardziej mi się podoba wersja z McDonalda. Podobnie jak amerykańska wersja 'Millenium'. Uważam, że 'Dziewczyna z tatuażem' Finchera jest lepsza niż szwedzki pierwowzór.
    pozdrawiam

  • LimaOscar Cały (hipotetyczny) ułamek azjatyckiej krwi w mych żyłach kipi z oburzenia!

    Aj, aj, nieładnie porównywać produkcję telewizyjną z kinową.

  • harkonen_mgla Myślałem, że 'Harkonen' to raczej z Finlandii pochodzi. Ewentualnie z Diuny...
    ;)
    A produkcje kinowe, telewizyjne... dzisiaj już się prawie od siebie nie różnią. nZalezy tylko od producenta i włożonej kasy ;)

  • LimaOscar Kasy! Właśnie kasy - porównaj pierwszoligowe produkcje TV i Kinowe i powiedz, że nie widzisz różnicy w budżecie.
    ***
    W naszym przypadku "głębie wyrazu" mąci dodatkowo niejako założony z góry "serialowy" rodowód skandynawskiej produkcji (scenariusz, scenariusz, scenariusz...).

  • Ketrid2_ ocenił(a) ten film na: 5

    szaszenko chodzi o to że japońskie pierwowzory są bardziej mroczne, to są po prostu horrory z ich kręgu :) kulturowego, groza japońska czasem potrafi zryć psyche podczas gdy amerykańskie horrory są strawne :)