Trudno ten film w jakikolwiek sposób oceniać. No może w ten że to jeden z najstarszych filmów w historii kinematografii i należy mu się jakiś szacunek. Moim zdaniem należy ten obraz raczej traktować jako ciekawostkę, podobnie jak Roundhay Garden Scene.
Bo mogłem zobaczyć jak wyglądało życie w angielskim mieście - Leeds w 1888 roku. XIX wiek się kłania każdemu. Mogę też przeanalizować pierwsze i dalsze tło, co ludzie robią, dorożkę, spacerowiczów i tak dalej.
Uznawany za drugi film pana Louis Aimé Augustin Le Prince tak naprawde nie wiadomo bo w tym samym roku nakręcił on 3 filmy, jeden z najbardziej popularnych zaraz po scenie w ogrodzie, początki filmu. Zaszczyt zobaczenia ruchu ulicznego z 1888 roku.
bo filmem czegoś takiego wogule nazwać nie można, ponieważ trwa zbyt krótko, dla mnie to jeden z najgorszych filmów świata, bez fabuły, dźwięku i koloru. Wszystko co jest dłuższe, ma fabułe lub dokument niekoniecznie dźwięk i kolor zasługuje na 2, a to tylko na 1, bo gorzej to już być nie może.
..jakieś 3 albo 4 sec to było by coś...:) nie mniej daję mu 10 bo to początek który się rozwinął tak pięknie, że teraz mamy roboty. albo nie, dam 9. Początek początkiem, ale mógłby być dłuższy..