fajne zdjęcia, świetni aktorzy, ale sam film nie powala. Długo się rozkręca, dopiero w drugiej połowie zaczyna robić sie interesująco
Film zaczyna się bardzo fajnie. Autorzy wkręcają nas w podróż koleją, jednocześnie dając nam (widzom) czas na kombinowanie jak zakończy się akcja z narkotykami itp. Mija połowa filmu, Jessie zabija Carlosa i nagle autorzy uświadamiają sobie, że zostało im 20minut taśmy filmowej i muszą jakoś zakończyć to co rozkręcili. I tu zaczynają się schody. Wszystkiego jest za mało. Film nabiera tempa, ale nie takiego, które wciągnie widza, tylko zanudzi i zdezorientuje. Czegoś zabrakło, albo pomysłu, albo kasy na więcej zdjęć, albo jednego i drugiego. Szkoda, bo zapowiadało się całkiem nieźle. Na plus zasługują jedynie zdjęcia i muzyka, no może jeszcze aktorzy. ;)