Oglądnąłem go z pewnym opóźnieniem by nie sugerować się ocenami widzów. I co? Niezły, naprawdę wciągnął mnie. Naturalnie zgodności z Homerem nie doszukujmy się zbytnio, ale liczy się klimat, a tego mu nie brakuje. Jestem przeciwny skreślaniu aktorów z zasady, bo to amant, bo kurdupel itp. Pitt jest aktorem zdecydowanie się wyróżniającym, zgodze się że Helena i Parys mogliby być inni. Cóż nie można mieć wszystkiego.Wspaniałe sceny batalistyczne, patos który nawet zbytnio nie przeszkadzał no i jeszcze raz: gra aktorów stojąca na bardzo wysokim poziomie- gratulacje dla ekipy. Bardzo dobry, prawdziwie amerykański film i za to go lubię. Pozdrawiam.