Zachwyconym filmem proponuję przeczytać "Iliadę". Wtedy zrozumiecie, dlaczego część widzów tak krytycznie wypowiada się na temat "Troi". I dlaczego Pitt nie powinien był grać Achillesa.
Trudno mi zrozumieć twórców filmu - mieć do dyspozycji tak genialną historię i zrobić z niej coś tak sztucznego, błahego i bez wyrazu... Nawet muzyka im nie wyszła... Szkoda.
o gustach się nie dyskutuje, ale właśnie dlatego nie wiem o co Ci chodzi z tym Achillesem i twórcami "Troi"
czytałam Iliadę i jak dla mnie Brad świetnie tu pasuje
nie uważam też, że opowiedziana w filmie historia jest błaha
nie mozna nie zauważyć paru, że tak się wyrażę "hollywoodzkich chwytów", ale to nie dyskredytuje całego filmu
Wydaje mi się, czytając wypowiedzi na tym forum, że wiele osób nie może się w swojej ocenie pozbyć uprzedzeń do pewnych aktorów, :) ciekawe dlaczego...?
i co Ty chcesz od muzyki?
To, że twórcy filmu wybrali pewną niezależność jest moim zdaniem najsilniejszą stroną tego obrazu, dzięki temu opowieść o przeznaczeniu i Bogach, zmieniła się w tragiczny danse macabre ludzkich namiętności. Jestem miłośnikiem literatury antycznej, a film bardzo sobie cenię, nie cierpię prostackich założeń - podoba się boś głupi i Iliady nie znasz... Śmiać mi się chcę - odpowiem Ci podobnie - nie podoba Ci się bo nie dopuszczasz wolności interpretacyjnej i jesteś zbyt młody, by zrozumieć o czym mówi ten film - moim zdaniem mówi nam dużo więcej niż homerowska Iliada, właśnie dlatego, że skupia się na człowieku.
W takim razie twórcy filmu nigdy nie doznali ludzkich namiętności. One są najzwyczajniej naciągane lub po prostu źle zagrane. Dałeś się zwieść. Myślisz tak, jak chce twórca filmu. Ale nie ma tutaj żadnej namiętności, a homerowska Iliada mówi o człowieku więcej niż ci się zdaje. Proponuję przeczytać jeszcze raz.
Zgadzam się w 100%. Kocham Iliadę, czytałam ją z wypiekami na twarzy i ogromnym wzruszeniem. Potrafię odróżnić adaptację od luźnej interpretacji. Ale ten film to ani jedno, ani drugie. Też odczuwam żal, bo chciałam to wszystko zaobaczyć w kinie, a prawie usnęłam.