Jak dla mnie film okropny. Bez przekazu, ze sfałszowanymi danymi historycznymi. Myślę, że
ktoś, kto się tym zachwyca patrzy jedynie na niebywale gwiazdorską obsadę.
1. Spodziewałam się raczej większego ukazania życia zwykłych mieszkańców Troi i pospolitych wojowników, pokazania, że nie tylko herosi byli obecni na polu bitwy. Patrząc na ten film, odnoszę jednak wrażenie, że Achilles sam zmasakrował wszystkich Trojan ;>
2. Oczywiście, mój błąd, przepraszam ;)
Powiem ci że w żadnej ekranizacji tego mitu nie będzie zgadzało się tyle rzeczy co w filmie Wolfganga Pedersena, Jak mi nie wierzysz poczytaj sobie mitologii trochę o może zauważysz...
Nie tłumacz takich faktów komuś kto pomylił film z programem na Discovery. Ja osobiście mam obiekcje do "Pana Kleksa W Kosmosie" - ile tam jest nieścisłości ;)
moim zdaniem film jest bardzo dobry. oczywiście, jest sporo nieścisłości względem pierwowzoru, ale wydaje mi się że wynika to z prostej rzeczy - pozornego pominięcia elementu boskiego w całej historii. piszę 'pozornego', gdyż w całym filmie nie jest powiedziane wprost czy bogowie są czy ich nie ma, czy ingerują czy nie - są tylko delikatne aluzje w obie strony, moim zdaniem majstersztyk, zwłaszcza scena pokonania Achillesa - pierwszy strzał w piętę, który mógł go wykończyć nawet nie biorąc pod uwagę pozostałych strzałów w korpus, a mógł po prostu sprawić ogromny ból uniemożliwić Achillesowi ucieczkę.
a co do ukazywania mieszkańców Troi i pospolitych wojowników - tutaj to poszło w trochę inną stronę, myślę, że raczej chodziło o ukazanie stereotypowych wielkich bohaterów jako ludzi, z ich ludzkimi słabościami i emocjami. a to się w moim odczuciu udało znakomicie.
Wtedy to nie byłby film a serial sama Iliada jest dość gruba a dotyczy tylko ostatniego roku wojny.Filmu po prostu nie da się zrobić porządnie.Jako film bo nigdy by nikogo nie zadowolił a są różne wersje nawet w częściach niby lepsze ale też nie do końca zgodne z Iliadą.
że co? Ja wręcz kocham ten film, oglądałam go miliony razy i to nie na obsadę patrzyłam, bo może to być byle jaka obsada, film jest świetny, idealnie pokazany według mitologi bo czytałam Iliadę i może nie ma dużo fragmentów co właśnie w książce, ale jakby film był szczegółowy to trwałby 10 godzin ;p zostały wyłapane najlepsze momenty, dzięki czemu w żadnej chwili widz się nie nudzi ;-)
Oczywiście, tak jak z każdą ekranizacją książki. Nie zmienia to jednak faktu, że jednym może się podobać, z innym nie ;)
A co do tego, że jest idealnie oddany względem książki, to niestety się nie zgodzę.
jak kolega wcześniej wracaj na discovery troja jako film prezentuje się znakomicie epickie bitwy ,trzymanie się illiady świetna gra aktorów chociaż bloom czasem przegina sory ale twoje argumenty są mierne jak krytyka to tylko konstruktywna a twoja jest na poziomie podstawówki sory ale taka prawda poza tym film był oparty na mitologii a mitologia nie ma za dużo wspólnego z realizmem więc na kija się tu doszukujesz realizmu achilles mógł oprócić w pył całą armię gdyż jak wiesz właśnie z mitologii był prawie nieśmiertelny więc tyle na ten temat discovery jest genialne ale nie jeśli chodzi o filmy:P
Gdzie i w którym punkcie ten film trzyma się Iliady? bo niestety nie zauważyłam ale ogólnie film nie był zły są inne wersje dłuższe i wcale nie lepsze.A co do mitu historie biblijne to takie same mity jak te greckie i różnicy właściwie nie ma no może w tym że greckie są nasze europejskie a te biblijne to mieszanka żydowskich ,sumeryjskich,mezopotamskich,perskich,egipskich i to niby ma być bardziej wiarygodne skoro sami Żydzi nie traktują biblii jako źródła wiedzy historycznej od tego mają inne księgi.
1) Może trochę interpunkcji byś zastosował/a, bo trudno rozczytać Twoją wypowiedź... :)
2) Może według Ciebie moje argumenty są mierne, ale Ty niestety nie podałeś/ aś żadnych :<