Przereklamowany, pełen niby wzruszających, patetycznych scen, walki idiotyczne (szczególnie te skoki achillesa), efekty standardowe (od czasów władcy pierścieni nic nie jest w stanie mnie zachwycić). Noi główna wada - Orlando Bloom. On w każdym filmie gra tak samo, bezkitu... Leszcz jakich mało.