Horner zawalił sprawę. Wprawdzie to nie do końca jego wina bo miał tylko 13 (sic!)dni na skomponowanie ścieżki ale jego partytura do pięt nie dorasta uprzednio odrzuconej autorstwa Gabriela Yared'a. Szkoda, że score jest dostępny tylko na eMule a nie przyzwoicie wydany. 80 minut wspaniałej muzyki. Polecam. Wiecie gdzie szukać...
Nie slyszalem odrzuconej wersji Yareda, ale to nadrobie. Co do Hornera, to uwazam, ze wszyscy az nazbyt krytykuja go za tę partyture. Moim zdaniem naprawde dobrze jej sie slucha, szczegolnie kawalek "Achilles leads Myrmidons" jest bardzo dobry. Faktem jest ze muzyka ta duzo lepiej sprawdza sie w filmie niz poza nim, ale genralnie nie jest az tak zle. Musze nabyc gdzies album Yareda i wtedy bede wiedzial co jest lepsze. Pozdro.
W 100% zgadzam sie z Ambrose, zupelnie nie sledzac wiadomosci przegapilam fakt odsuniecia Yareda i w pelnej euforii, jeszcze przed pojsciem do kina na ten zalosny film pobieglam do sklepu kupic soudtrack. Dopiero w domu podczas sluchania zaczelam sie zastanawiac czego ja slucham, ta sciezka bardzo przypomniala mi muzyke do Legendy Zorro zdaje sie, ale pomyslalam, ze przeciez tamta muzyke zrobil Horner. Dostalam ataku wscieklosci kiedy wreszcie spojrzajam na pudelko :(