Najlepszy film na który ostatnio poszedłem! Cieszę się, że nie poszedłem na Van Helsinga! Bomba! Polecam i pozdrawiam!
Tego samego wieczoru obejrzałem Van Helsinga i Troję... I z Van Helsinga wyszedłem w sumie zadowolony... Nie zawiodłem się (szedłem na typowy film rozrywkowy i taki był) o tyle z Troi wyszedłem zawiedziony... i znudzony... Nie tego spodziewałem się po superprodukcji... Film, który miał przerosnąć Gladiatora??!! Na miłość Boską nie...
POMOCY!!!!!!!!!! Przemo c, czy ci na mózg padlo. Przecież Van Helsing to podróbka Draculi, Wilkolaka i Frankensteina!
nie mów, że się cieszysz, że poszedłeś na Van Helsinga, każdy film trzeba zobaczyć, a potem ocenić. Osobiście uważam, że Troja była lepsza i mniej tandetna niż Van Helsing, ale ten film też jest godny polecenia.
A dlaczego mam się nie cieszyć?? Uwielbiam kino, jako kino... I jeśli film, którego zadaniem ma być tylko rozbawienie widza, chiwla relaksu i odprężenia, bez żadnych głębszych refleksji (vide: Van Helsing lub choćby Bondy), jest zrobiony dobrze, dlaczego się nie cieszyć??
A Troja lepsza?? Hmmm... Zastanówmy się, Troja miała być superprodukcją, konkurencją dla Gladiatora, Bravehearta, Władcy Pierścionków... I chyba nie wyszło... Z wielkiego widowiska wyszło wielkie nic... Ani na plus, ani na minu... To tak, jakby do rzeźbienia zabrał się Michał Anioł i dobry rzemieślnik... Michał Anioł umiałby pokazać swój geniusz, a rzemieślnik... Byłaby to dobra praca, nic mu nie ujmująca, ale... No właśnie, ale...
Mnie nie bawią lekkie filmiki, podobne do setki innych, które obejrzę, a za miesiąc zapomnę już o czym to było. Lubię filmy, które zmuszają mnie do refleksji(nawet do autorefleksji), o których będe pamiętać przez długi, długi czas filmy, które mnie poruszą. Troja właśnie tak mnie poruszyła i czy miała być superprodukcją czy nie, mnie to akurat nic nie obchodzi. Jak chce iść do kina, bo nie mam co robić, idę na komedyjkę w stylu Dwa tygodnie na miłość, Nadchodzi Polly... A jak zechcę iść do kina jakie lubię, to pójdę na coś w stylu Troi, Wzgórza nadziei.....
Superasty film. Achilles był po prostu boski. Hektor tez nie proznowal. Wszyskie sceny walki były bomba. Chetnie drugi raz pojde na ten film. Polecam wszystkim. Naprawde warto.
VanHelsing lepszy od Troi ? Zartujecie chyba sobie . Faktem jest ze Troja tez nie sprostala moim oczekiwaniom a po pierwszej godzinie , na prawde zapowiadalo sie lepiej , ale nie mozna od razu mowic ze VH jest lepszy , opanujcie sie :)
z tego co mówicie to moje zamiary żeby iść jutro do kina na WH to chyba poprawie na co innego np.drógi raz iść na Troje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Film nie był extra bo był zajefajny, jednak wkórza mnie jak ktoś mówi np.Parys jest boski, Achilles jest boski!!!!!!!!!!Halo, pobótka ziemia do tych co tak mówią!!!!!!!!!!!!!Wy chyba z takich powodów niw chodzicie do kina??????No dobra Brad pitt dobże uharakteryzowany, Bana to samo, ale jak już właśnie powiedziałam oni są tylko ucharakteryzowani i wykuci żeby dobże zagrać role!!!!!!!!!!!!Super wyglądali, ale nie wsztscy!!!!!!!Bloom mógł se oszczędzić, ale błędy na początku nie dają po sobie znać tylko potem!!!!!!!!!!!Jeszcze coś o filmie.Super muza, super sceny walki, dobra charakteryzacja!!!!!!!Połowa dobże, ale co z tą drógom?????Wymienie teraz błędy:za dużo pozmyślali, Blooma niepotrzebnie dali, końcówke zawalili(cała była w sumie pozmieniana),bogów nie dali(nie musieli być przesadnie, ale żeby byli).Dużo tego!!!!!!!!!!Nie chce mi sie dalej wymieniać plusów i minusów bo dużo tego!!!