Ale muzyka mam nadzieję, że jak będę pukał do nieba bram to będą grali właśnie ją. Bay ma wyczucie film nie zwalnia z tempa nawet na chwilę, a wybranie Connerego i Cagea jak głównych bohaterów było strzałem w dziesiątke. Dobrze wypadli też Harris, Morse i wogóle wszystko. Kto nie oglądał niech żałuje bo ma czego