Najlepszy film sensacyjny jaki oglądałem. Świetna trzymająca w napięciu akcja, super sceny (np. pościg po ulicach miasta, czy jak Cage wstrzykuje sobie andidotum do serca). Kolejny plus to autentyczni bohaterowie: oczywiście Mason, a nawet zły charakter, który nie do końca jest taki zły, co jest orginalne w tego typu produkcjach. Świetnie zagrany, Cage'a po tym filmie doceniłem. Jeśli dodać do tego świetną muzykę to mamy super film.
A to wszystko to dzieło- co dziwota- reżysera odpowiedzialnego za takie gnioty jak Armagedon czy Pear Harbor . Mam nadzieje, że jego nowy film Wyspa zapowiadający się ciekawie z zwiastunów będzie równie dobry jak twierdza.