Autorka (Lidia Zonn) zabiera nas w barwne życie wesołego miasteczka. Większość fabuły to czas, gdy jest ono otwarte dla wszystkich. Różnorakie karuzele i huśtawki, wypełnione są po brzegi wesołym tłumem ludzi. Po zamknięciu dla gości, następuje nostalgiczna cisza a urządzenia stoją nieruchomo i bez życia. Nowelę wypełnia muzyka, która spaja wszystko w całość i dodaje dramaturgi pozbawionej komentarza akcji.